CD historii Arhuka
- Ja mogę być twoim przewodnikiem - zaśmiałam się cicho . Znowu poczułam wiatr. Tak, uwielbiałam go czuć na sobie . W tej chwili podniosłam głowę i zamknęłam oczy . Moje długie śnieżnobiałe włosy powiewały. Nagle bardzo się przelękłam, bo zapomniałam że nie jestem sama. Te ruchy które wykonałam wcześniej, na bank przyciągnie ogiera, ale nie mówię że w tym przypadku jest to złe, bo jest dobre . - Wow . - Arhuk spojrzał na mnie z uśmiechem - No, ślicznie . Chętnie pozwolę żebyś została moim przewodnikiem . Zarumieniłam się po raz kolejny . - Lubisz czuć dreszczyk emocji ? - zapytałam . - Tak lubię ... - Więc może oprowadzę cię po Woskowym Lesie . To las który płonie, i jako jedyny koń w nim mieszkam . -Chętnie z tobą pójdę.- zaśmiał się - A daleko on jest ? - Niedaleko. Za tą górką. -pokazałam kopytem - To co, idziemy ? - Jasne . Idąc przez romantyczne miejsce, Aleje Róż zostaliśmy obsypani pąkami kwiatów . Teraz wyglądaliśmy jak te drzewa, na różowo i nawet pachnieliśmy tak jak one . Niedługo potem weszliśmy do Palącego się lasu. - Jak to możliwe ? Czemu one się nie palą ?- zapytał lekko zdziwiony. - To magia tego miejsca . - spojrzałam na lawę - Lepiej wskocz na głaz - przestrzegłam go . - Niezbyt bezpiecznie tu . - powiedział poważnie - Może ci się coś kiedyś stać. - Nie...- uśmiechnęłam się szeroko- Znam ten las . - chwyciłam Arhuka za grzywę - Chodź pokażę ci coś . Pogalopowaliśmy do grubego drzewa . Podniosłam kopyto do góry i mocno przejechałam po korze drzewa . Naszym oczom ukazało się to, z czego robiono świeczki . Za chwilę w tym miejscu co urwałam kawałek materiału odrosło to samo . - I co o tym sądzisz ? - zapytałam patrząc w jego zdumiony wyraz twarzy . < Arhuk ? > |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz