CD opowiadania Vito de Rain
Ruszyliśmy spokojnym, acz szybszym kłusem. Przez chwilę panowała cisza.
Moje myśli zaprzątała tylko jedna myśl. Jedna, która przekłuwała moje
serce. Jednak nie chciałam jej wypowiedzieć na głos. Vito by się mógł
zdenerwować. W końcu to on się odezwał
- A... gdzie jest twoja przyjaciółka, Kama? - spytał, zwracając pysk w moją stronę
Spuściłam zmieszana wzrok
- Szczerze mówiąc... od upadnięcia Stada Błękitnego Księżyca nie
widziałam jej... - musiałam sama przed sobą przyznać: nie myślałam o
niej, gdy byłam pochłonięta użalaniem sie nad sobą i swoją niedolą
Zagryzłam wargi
- Słyszałam... - zaczęłam, gdy znowu zapanowała cisza.
- Co takiego? - zdziwił się Vito
Przez chwilę nie odpowiadałam, zainteresowana nagle ziemią.
- Ty i Mocca jesteście parą - stwierdziłam, odwracając wzrok
(Vito? Sory, że tak długo, ale wiesz dlaczego tak długo nie odpisywałam ^^)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz