czwartek, 6 lutego 2014

Od Pride

CD opowiadania Vito de Rain
Kiwnęłam głową nieznacznie
- Vito... ja ci nie mam nic za złe. Miłość nie wybiera. Nic na to nie poradzimy. Zresztą... myślę, że już od dawna mogłam się tego spodziewać. Byłam tak zapatrzona w moje szczęście, że nawet nie zauważyłam, że przestałeś... - nie dokończyłam, wpatrując się w odległe, ledwo widoczne góry, daleko, daleko gdzieś.
- Rozumiem - uśmiechnął się lekko
- Ale... nadal cię będę kochać... - stwierdziłam - Może nie jako partnera, ale jako przyjaciela. Zawsze będziesz dla mnie ważny - odwzajemniła uśmiech, jednak teraz był już znacznie szerszy, niż ostatni - Galopujemy?
(Vito?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz