wtorek, 14 lipca 2015

Od Amber

CD Spartan'a
Wstałam i powoli podniosłam głowę. Spojżałam w oczy ogiera.
- Jeżeli tak ładnie to warto się tam wybrać.
- uśmiechnęłam się
- Zapraszam!- zaśmiał się i lekko podkłusował do najbieższego drzewa
Droga do celu była długa. Dużo rozmawiałam o gwiazdach. Spartan okazał się być wspaniałym towarzyszem. Moja siostra jednak sądzi, że nie powinnam być taka ufna... szybko spojżałam na Spartana z lekkim strachem w oczach. Jak zwykle nie potrafię maskować straszu i ogier od razu zauważył moją niepewność i pośpiesznie powiedział:
<Spartan?>

poniedziałek, 13 lipca 2015

Od Spartana

CD od Amber

 - Często tu przesiadujesz, jeśli mogę wiedzieć? - zapytałem. Spojrzała na mnie swymi ślicznymi, błyszczącymi oczami, po czym odpowiedziała:
 - Od czasu do czasu. Lubię tu przychodzić.
 - Nie dziwię się - stwierdziłem z miłym uśmiechem. - A widziałaś może, piękna Amber, jak cudnie wygląda o tej porze roku Zatoka Gwiazd?
 - Chyba szczerze mówiąc, nie miałam okazji się przekonać.
Na tą wiadomość podniosłem się i skłoniłem przed klaczą.
 - Dałaby się więc tak śliczna klacz jak Ty, zaprosić na nocny spacer w tamto urokliwe miejsce?
<Amber?>

piątek, 10 lipca 2015

Od Amber

CD Spartan'a
Szybko się ocknęłam i popatrzyłam na ogiera, po czym cicho odpowiedziałam:
- T-tak, jasne... miło mi jestem Amber, a jak brzmi twoje imię?
- Spartan...- uśmiechnął się przyjacielsko
Siedzieliśmy przez chwilę cicho. Chciałam rozpocząć rozmowę.
- Czasami mam wrażenie, że te gwiazdy same z siebie się ruszają... jakby tańczyły, a czasami nawet wydają odgłosy.- ogier spojrzał na mnie spokojnie.
Nagle usłyszałam szelest i ciechutkie popiskiwanie. To Tilula... ogier ponownie popatrzył na mnie i po chwili odezwał się z takim samym spokojem jak spojrzał:
(Spartan?)

wtorek, 7 lipca 2015

Od Last Breath`a

Przechadzałem się stąpając powoli wzdłuż brzegu rzeki krwi w Willi Mrocznej Damy. Był to jeden z moich ulubionych terenów stada. Czułem jak zimne powietrze przenika przez moje nozdrza. Śnieg skrzypiał, miażdżony pod moimi kopytami. Napawałem się wszechogarniającą aurą i ciszą tego miejsca, przerywaną jedynie delikatnym szumem przepływającej w rzece krwi. Wtem, do moich uszu dotarł zgrzyt deptanego śniegu, lecz nie dobiegał on spod moich kopyt. Stanąłem w bezruchu i usłyszałem następny postawiony w białym puchu krok. I kolejny. Dobiegały one spod obcych kopyt dreptających za mną. Natychmiast położyłem uszy po sobie i uniosłem dumnie głowę, patrząc jednak w dalszym ciągu przed siebie. W tej chwili powietrze przeszył mój ostry, lodowaty głos, układający się w zdanie:
- Kto śmie zakłócać mój spokój?
Zgrzyt deptanego śniegu ustał. Odpowiedziała mi jedynie cisza. Zmrużyłem w złości oczy i powoli, majestatycznie odwróciłem się. Ujrzałem jednak kogoś, kogo bym się najmniej spodziewał. Ze zdziwienia postawiłem spowrotem uszy do pionu, co w moim przypadku zdarza się rzadko. Przede mną stał ... źrebak.

< Deniver?>

poniedziałek, 6 lipca 2015

Klacz do adopcji

Oto nowa postać, w którą możecie się wcielić. Znajduje się w zakładce ,,adopcje". Muszę Wam powiedzieć, że piękna z niej klacz fryzyjska :3

Imię: Rusałka, skrót Rozi
Płeć: klacz
Wiek: 5 lat
Cechy charakteru: Rusałka to bardzo dziewczęca i delikatna klacz. Jest dość nieśmiała jeśli chodzi o kontakty z innymi końmi, woli spędzać czas w wąskim gronie swoich znajomych. Uwielbia wodę, kwiaty i inne zwierzęta. Lubi spędzać czas na Łące Pragnień plotąc wianki oraz nad Smoczym Okiem, brodząc w wodzie, rozmawiając z zaprzyjaźnionymi żółwiami i bawiąc się prądem morskim. Jej hobby jest też nurkowanie. Porusza się z gracją, jest przeciwniczką feminizmu i skrajną pacyfistką. Bardzo wrażliwa z niej klacz, nie może patrzeć na brutalność niektórych koni wobec innych. Jest wesoła, przyjaźnie nastawiona, choć czasem niepewna i niestety trzeba przyznać że dość tchórzliwa. Rozi jest także romantyczna i marzy o prawdziwej miłości, lecz boi się odrzucenia i zranienia. Spokojna, rzadko wpada w kłopoty, trochę niezdarna, ale przy tym wszystkim urocza. Potrafi ślicznie się uśmiechać, lubi komplementy, lecz łatwo ją speszyć i zawstydzić, przy czym się rumieni.
Stanowisko: Nauczycielka źrebaków
Żywioł: Woda
Moce: Wywołanie deszczu, mgły, tsunami i powodzi, tworzenie chmur i fal na wodzie, oddychanie pod wodą. Rozpływanie się i zmienianie w chmurę, tworzenie wodospadów, gradu, śniegu, kałuż, strumyczków. Rozmawianie z wodnymi stworzeniami, kierowanie prądem wodnym i strumieniem wody. Kiedy jest jej smutno, moknie jej grzywa i ogon i zaczynają z nich skapywać kropelki.
Partner: Śni o tym, że w tym jakże licznym stadzie ktoś odnajdzie właśnie ją. Czeka na kogoś, kto ją pokocha, zaopiekuje się nią, będzie ją chronił i dodawał pewności siebie. Uważa, że w głębi duszy każda klacz potrzebuje takiego partnera, choć może nie każda jest tego świadoma.
Rodzina: Mama Rosja, Tata Brystol
Historia: Urodziła się w rodzinie, która od wieków nie żyje w żadnym stadzie. Znani są jako Dzikie Konie Wolności. Są to pojedyncze rodziny, czyli rodzice i ich dzieci, podróżujące po świecie i prowadzące koczowniczy tryb życia. Źrebięta w wieku 4 lat opuszczają rodziców i sami wyruszają w podróż, w trakcie której znajdują swojego życiowego partnera. Rusałka jest w swojej rodzinie pierwszym od wieków koniem, który zrezygnował z tułaczki i dołączył do stada, a zrobiła to z czystej ciekawości, jak może wyglądać inne życie niż to, które ona zna. Po roku własnej podróży odnalazła swoje miejsce na Ziemi i osiadła w Stadzie z Misterious Valley.
Właściciel: ?

Od Spartana

Spacerowałem samotnie późnym wieczorem. Można nawet powiedzieć nocą, ponieważ widać było już na niebie pierwsze malutkie, migoczące punkciki. Po jakimś czasie, na swojej drodze napotkałem jaskinię. Miałem zamiar ruszyć dalej, lecz mój wzrok przykuła przepiękna klacz, siedząca przed nią, patrząca w gwieździstą noc i nucąca sobie cichutko śliczną melodyjkę. Podszedłem do niej powoli, uśmiechając się przyjacielsko.
- Witam panią. Mógłbym się dosiąść?

<Amber?>

niedziela, 5 lipca 2015

Nieobecność

Będę nieobecna od 09.07. do odwołania z powodu wyjazdu i nie wiem kiedy wrócę, lecz postaram się być obecna jeśli tylko dostanę internet. I proszę o aktywność tych co wrócili lub wrócą.

Pozdrawiam i życzę udanych wakacji.
~Alfa Havana(izusia321)