W
końcu mam nowy dom. Dziwnie trochę się czuję... Pewnie tak jest zawsze.
No cóż po raz pierwszy w życiu doznałem takiego uczucia jak wolność!
Zakochałem się w tej wolności... Uśmiechnąłem się pod nosem. Chodziłem
po terenach sam. Zwiedziłem wszystkie miejsca jakie tylko ujrzałem
oprócz tych zakazanych. Nagle wpadłem na ogiera.
- Przepraszam,jestem tu nowy nazywam się Harry. - powiedziałem na jednym oddechu. Ogier na mnie popatrzył. - Witaj. - powiedział. - Ja jestem Dęblin Alfa tego stada. Patrzyłem na niego. Widziałem ,że coś jest nie halo. - Sorry jeśli się wtrącam w twoje sprawy prywatne ale czy coś jest z twoją partnerką? - spytałem. Od razu spiorunował mnie spojrzeniem. - Skąd wiesz ,że mam partnerkę? - spytał podejrzliwie. - Czytam w myślach. - powiedziałem niechętnie. - Ach... - westchnął. Popatrzyłem na niego. - Nie musisz mi mówić. Twoje życie twoja sprawa... A tak po za tym możesz mi pokazać jeszcze jakieś tereny? Chyba ,że się śpieszysz... <Dęblin?> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz