wtorek, 13 maja 2014

Od Dęblina

CD Havany

Wszystko co powiedziała Havana było szczerą prawdą. Jestem łajdakiem, idiotą i kretynem... Jak mogłem jej zrobić coś takiego?! Jak mogłem być tak głupi i zaślepiony! Że też zachciało mi się przygód...
-Havana, błagam! Porozmawiajmy!-krzyknąłem, zabiegając jej drogę.
Posłała mi mordercze spojrzenie. Dopiero teraz zrozumiałem co tak naprawdę zrobiłem... Szkoda, że nie doszedłem do tak banalnego wniosku wcześniej.
-Nie mamy o czym.-warknęła.
Zobaczyłem, że w jej oczach zalśniły łzy. Najwyraźniej pierwszy szok już minął, a teraz może być tylko gorzej...
-Owszem, mamy!-zawołałem desperacko. -Kocham cię, Havana! Tylko ciebie, to, co widziałaś... To naprawdę nic nie znaczyło! Proszę, musisz mi uwierzyć!

Havana?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz