CD historii Nevady
-Ej no, ale nie ma się czym smucić. Życie toczy się dalej i powinniśmy się cieszyć. Chodź, gdzieś jeszcze pójdziemy- uśmiechnąłem się.
-Ale przecież... jest wojna- zdziwiła się
-A czy zdziwiłabyś się gdybym powiedział, że mamy wracać do jaskiń?- podniosłem brew do góry
-Szczerze? Nie, ale...
-Bez żadnego ale, idziemy gdzieś teraz, natychmiastowo i w trybie now. Raz, dwa. Ruchy, ruchy. Nie obijamy i nie spowalniamy- posłałem jej szeroki uśmiech
-TY nigdy nie potrafisz usiedzieć w jednym miejscu? Chociaż na chwilę?- ruszyła wolnym stępem,
-Znasz mnie i wiesz, że nie. Cóż... taki mój charakter, tego się nie da zmienić. Nikt ani nic- wyrównałem z nią chodem.
-To gdzie mnie tym razem ciągniesz?- spytała
-Z tego co pamiętam, nie dokończyliśmy naszej wycieczki. Masz jeszcze ochotę się przejść?- spojrzałem na nią z nadzieją
<Nevada?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz