CD historii Dęblina
Spojrzałam na mojego partnera.
-Dęblin. Wszystko będzie ok. Damy radę- delikatnie go pocałowałam, ocierając łzy z jego policzka.
Ogier spojrzał na mnie z wdzięcznością. Wtem błyskawicznie się odwrócił w stronę słyszalnego parsknięcia. Aż podskoczyłam. Niedaleko nas zauważyliśmy postacie koni. Koni ze stada znad Morza. Stanęłam i wpatrywałam się w nich. Jeden z członków spojrzał w moim kierunku. Pochyliłam swoją głowę na znak przywitania. Wkrótce zniknęli.
-Nie byli na naszych terenach tylko obok- usłyszałam, lecz nie odpowiedziałam.
-Hav?- spojrzał na mnie Dęblin
Odwróciłam wzrok w jego kierunku.
-Sama nie wiem co odpowiedzieć- odparłam, odwracając głowę.
Nie usłyszałam odpowiedzi tylko delikatny dotyk partnera.
<Dęblin?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz