czwartek, 6 marca 2014

Od Mocci

CD Vito de Rain

-Ze Stadem Koni Znad Morza-odparłam-Midnight zaatakowała jednego z ich koni. No i oni chcą się zemścić.
-No po prostu świetnie-mruknął.
-Pewnie będziesz walczył?-bardziej stwierdziłam, niż zapytałam, a w moim głosie dało się wyczuć wyraźny smutek.
-Nawet gdybym nie chciał-muszę. A poza tym wiesz, że taką mam naturę-spojrzał mi w oczy, a ja odwróciłam wzrok.
-Nie bądź na mnie zła-podszedł i musnąl moj policzek. Cofnęłam się z zaciętością w oczach-Ty nie musisz.-odparł zrezygnowany-Wiem, że nie lubisz krwi ani śmierci. Pamiętam jeszcze tamtą wojnę-spojrzał na mnie z błyskiem w oku, ale mnie nie było do śmiechu. Zapewne to wyczuł, bo po chwili zmieszany spuścił wzrok. Przechodziłam się powoli dookoła jaskini.
-Też będę walczyć-oznajmiłam w końcu twardo.

Vito?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz