niedziela, 9 lutego 2014

Od Slayer'a

 CD Noemi
-Przynajmniej będzie spokój - prychnąłem, wyraźnie zmęczony jej natrętnością. Nie lubię być złośliwy dla innych, ale czasem trzeba. Klaczy chyba odjęło mowę. Wpatrywała się we mnie ze zdziwieniem i ...urazą? Sama chciała. Nie lubię takich.
-Powiedziałam coś nie tak? - spytała
-Nie, ale zabierasz mi czas, gdy jestem bardzo zmęczony. Zrozum, miałem dzisiaj wyczerpujący dzień. - powiedziałem, starając się nie pokazywać mojego niezadowolenia - Mam nadzieje, że to zrozumiesz. Jutro też jest dzień.

Noemi? Sorry, że krótko, ale mój wen twórczy postanowił nie wrócić na noc ;__;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz