CD Qerida
Spojrzałam na niego. Westchnęłam. - Nikogo już nie pokocham. - rzekłam Spojrzał na mnie. - Wybacz ale co ja mam poradzić? Serce nie sługa. - powiedziałam do ogiera Podszedł do mnie. - Stój... - wyszeptałam ledwo słyszalnym głosem. - Cz.... - nie dokończył bo mu przerwałam - Nie podchodź do mnie. Nie wiesz co się działo za nim tu dotarłam - mruknęłam Łzy spłynęły mi po policzku. Szybko je otarłam. - A co się stało? - Nie chcę o tym opowiadać... - powiedziałam - Ale Rossa... - Nie Qerido. Żadna Rossa. Jestem kim jestem. Kocham Cię i kochać będę. Ale ja nie umiem normalnie już żyć. To przez tam to co się wydarzyło. Nikt mnie nie obronił... <Qerido? ;_; > |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz