niedziela, 9 lutego 2014

Od Slayer'a

CD Oranii
-Wiesz...Wolę tą pierwszą opcję - uśmiechnąłem się, teraz zupełnie szczerze, że wcale nie muszę na razie przed wszystkimi ujawniać bolących wspomnień. Uśmiech przyszedł mi z łatwością i był znowu szczery i szeroki.
Orania zaczęła się chyba zastanawiać, gdzie się przejść bo coś długo milczała. Tym razem ja, przerwałem ciszę:
-Może przejdziemy się Jesienną ścieżką? Słyszałem, że tam jest pięknie.... - zaproponowałem
-Tu wszędzie jest tak pięknie... - zaczęła się zastanawiać na głos
-Albo nad Zatokę gwiazd, co? Nie wiem sam, chętnie się gdziekolwiek przejdę z takim dobrym towarzystwem. - zaśmiałem się cicho, spoglądając w niebo, które okrywało się już kołderką ciemności....

Orania?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz