| CD opowiadania Niebieskiej
- Te kępki trawy - wskazałam jedną - źrebaki nazywają "królikami" Nie ma tu żadnych królików, czy zająców - wyjaśniłam
- To wszytsko wyjaśnia - posłała mi uśmiech, który ja zresztą odwzajemniłam - A właściwie... - zaczęłam, jednak zacięłam się, wiedząc, że większość koni odmawia opowiedzenia swojej histori - Tak? - spytała, zaciekawiona - Jaka jest twoja historia? - spytałam, pchana ciekawością, nie myśląc o tym, że później ja również będę musiała ją opowiedzieć, i że dla Niebieskiej samo opowiadanie też nie musi być całkiem miłe, zależy jakie miała życie Klacz przez chwilę milczała, wpatrując się w wilgotną ziemię, oblepioną cienką warstwą śnieżnego puchu. - Nie jestem pewna, czy moja historia jest... warta opowiedzenia... - powiedziała w końcu - Wystarczy, że powiesz, że nie chcesz opowiadać. Zrozumiem, do niczego nie zmuszam. Ja się tak tylko pytałam z ciekawości, naprawdę, jeżeli nie chcesz, nie opowiadaj - przygryzłam wargę, gdy już miałam wspomnieć, że wiem jak się czuje (Niebieska? wróciłam ^^) |
||
|---|---|---|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz