CD Qerida
Spojrzałam na niego.
- Ty zasługujesz na miłość! - krzyknęłam
Odwróciłam się i pobiegłam do swojej jaskini. Położyłam się w rogu i zamknęłam oczy. Wtem zasnęłam.
*Kilka dni później*
Nie wychodziłam z jaskini bo nie miałam ochoty. Ale niestety głodowałam.
Wstałam niechętnie. Wyszłam z jaskini. Promienie Słońca mnie poraziły w
oczy. Poszłam na łąkę. Zaczęłam jeść trawę. Na szczęście śnieg już
trochę stopniał. Podeszłam do pewnego miejsca gdzie był śnieg.
Spojrzałam w dół. Westchnęłam. Poszłam nad jeziorko i się napiłam wody.
Po czym poszłam na spacer. Nie chciałam już niczego robić. Nawet brak
tej energii do życia. Ech... Nagle spotkałam Qerida.
- Hej - powiedział uśmiechnięty.
- Hej - odparłam cicho.
<Qerido?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz