CD Pride
-Rozumiem, że nie chcesz powiedzieć swojej historii. Rozumiem to. Sporo
koni nie chce opowiadać co przeszło w swoim życiu. Spoko, ja to rozumiem
- uśmiechnęłam się do niej
Przytaknęła.
-To biegniemy? - spytała, zmieniając znowu temat
-Jasne. Jestem w tym kiepska, uprzedzam - zaśmiałam się znowu
-A ja, skromnie stwierdzę, że nie najgorsza - odparła Pride
Już była w lepszym humorze i dobrze. Jak nie chce opowiadać swojej
historii to nie. Jak będzie chciała to jej chętnie wysłucham. Mnie
akurat zły los ominął... Co prawda, teraz niezmiernie rzadko widuję się z
Maćkiem. Ale jest takie jedno miejsce w którym mnie odwiedza raz na
miesiąc...
-4....3...2.... - zaczęłam odliczać
-1.... - dodała Pride
-Start! - krzyknęłyśmy równocześnie, równie równocześnie ruszając
galopem przed siebie. Początkowo Pride wyprzedziła mnie i długi czas
prowadziła ale pod koniec byłam coraz bliżej wyprzedzenia jej....
Pride?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz