czwartek, 23 stycznia 2014

Od Jennifer





Gdy się obudziłam zobaczyłam ,że Książę spał. Westchnęłam. Nie miałam już sił zostawać w Stadzie Błękitnego Księżyca. Pocałowałam swego partnera w policzek.
- Nigdy Cię nie zapomnę - wyszeptałam.
Po czym spojrzałam na Johnny'ego.
- Kocham Cię synku - wyszeptałam
Wyszłam przed jaskinię. Odwróciłam się ostatni raz spojrzałam na nich gdy spali.
- Nigdy was nie zapomnę - te słowa powiedziałam z trudem.
Pamiętam wszystko , każdą chwilę , każdą minutę z Księciem.Nigdy tego nie zapomnę. Wyruszyłam w podróż dookoła świata może gdzieś się zatrzymam ale wątpię w to.
*Kilka miesięcy później*
Chodziłam i chodziłam. Zwiedziłam chyba cały świat. Szukałam jakiegoś stada. Lecz nie mogłam go znaleźć. Nagle zobaczyłam jakiegoś ogiera w oddali. Kogoś mi przypominał. Przyjrzałam się. Przecież to Dęblin! Ale co on tutaj robi? Dobra nie ważne. Zaczęłam galopować w jego stronę.Kiedy dotarłam do niego. Byłam trochę zdyszana ale cóż...
- Dęblin! - te słowa jedynie wyszły z moich ust
- Jennifer? Co ty tutaj robisz?! - spytał
- Ja odeszłam z SBK ! - powiedziałam - Wiesz gdzie jest jakieś stado?

<Dęblin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz