CD opowiadania Jennifer
-No jasne!-uśmiechnąłem się natychmiast.-Miło będzie pogadać z jakimś starym druhem...
Ruszyliśmy lekkim kłusem.
-Te tereny są wręcz przesycone magią.-zwróciłem się do towarzyszki.-Nie znajdziesz tu takiego, który byłby w 100% "normalny".
Kiwnęła głową z uśmiechem.
-Na jaki mam najbardziej uważać?-spytała.
-Na wszystkie.-odparłem.
Jennifer?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz