poniedziałek, 12 maja 2014

Od Tajgi

CD Sorrela

Z satysfakcją patrzyłam na podekscytowanego partnera. Uśmiech na jego pysku z każdą chwilą robił się coraz szerszy, a podniecenie w oczach sięgało zenitu... Uwielbiałam trzymać go tak w niepewności.
-Więc co chciałaś mi powiedzieć?-spytał wreszcie, kiedy dłuższą chwilę po prostu się uśmiechałam.
-Nic takiego.-zbagatelizowałam.-Jestem głodna. Pójdziemy na Mglistą Polanę?
Jego mina zrzedła, a uśmiech zastąpiło nieme rozczarowanie. Ledwo powstrzymywałam się od śmiechu, choć w zasadzie był to śmiech radości, która rozpierała mnie od wewnątrz.
-Ach, jasne, chodźmy...-odparł z ociąganiem.
-Oj, zaczekaj.-zatrzymałam go, kiedy już miał się odwrócić i odejść. Spojrzał na mnie pustym wzrokiem. -Jestem w ciąży!-zawołałam, nie potrafiąc już dłużej trzymać go w niepewności.

Sorrel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz