wtorek, 13 maja 2014

Od Nevady

CD Mystic'a

Reakcja Mystic'a kompletnie zbiła mnie z tropu. Spodziewałam się raczej krzyków, wyzwisk i awantury i prawdę mówiąc... Chyba wolałabym właśnie takie zakończenie. Tak, chciałabym, żeby wykrzyczał mi wszystko co o mnie sądzi i wytknął moją winę, a on tak po prostu uszanował moją decyzję... To sprawiło, że wyrzuty sumienia zaczęły mnie gryźć jeszcze mocniej.
Ogier zacisnął powieki, jakby starał się dopuścić tę nagłą zmianę do swojej świadomości, ale nie było to takie łatwe, jakie się wydawało. Wiem, co czuł.
Podniósł łeb i uśmiechnął się blado.
-Ja już chyba pójdę...-oświadczył, siląc się na pogodne spojrzenie.
Lekko skinęłam głową, nawet nie próbując się uśmiechać. I tak by mi to nie wyszło... Miałam ochotę tylko na zapadnięcie się pod ziemię i na nic więcej.
-No to... Życzę wam szczęścia.-obrzucił mnie ostatnim, dość przeciągłym spojrzeniem i odszedł.
Przeniosłam ponury wzrok na Qerida.

Qerido?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz