czwartek, 15 maja 2014

Nowa klacz!- Faint

Imię: Faint
Płeć: Klacz
Wiek: 3 lata
Cechy charakteru: Doświadczona przez los Faint, wcale nie ma łatwego charakteru. Po pierwsze, jest bardzo tajemnicza. Nie da się łatwo poznać. Umie ukrywać swoje prawdziwe uczucia. Na początku wydaje się być chłodna, oschła, wredna i stara się zawsze trzymać na uboczu. Na pytania innych koni stara się odpowiadać krótko, najczęściej jednym słowem. Ogółem, bardzo unika innych. Gdyby spróbowała, mogłaby się otworzyć i ukazać to jaka była w przeszłości... Kiedyś była pełną życia klaczą, za którą uganiał się tłum adoratorów, z którymi się śmiała i zaprzyjaźniała. Teraz, przez to jaka się stała, nie ma przy sobie nikogo. W sumie, samotność jest bezpieczniejsza.
Jednak ona jest przyjazna, gdzieś w głębi duszy. Umie kochać. Umie się przywiązać. Gdy coś traci, bardzo cierpi. Umie się poświęcić. Umie pomagać. Jest bardzo wrażliwa. Ale nikt, ale to nikt z jej obecnego życia tego nie odkrył. I nie łudźmy się, będzie cudem, jeśli odkryje prawdziwą ją.
Stanowisko: Strażniczka
Żywioł: Ziemia
Moce: Ma za żywioł ziemię, więc umie właściwie kierować i ziemią i naturą. Co do natury, umie porozumiewać się ze zwierzętami, zmieniać pogodę, przyspieszać wzrost roślin, władać roślinami i drzewami i przesuwać je wzrokiem. Poza tym zna się trochę na medycynie, mimo, że jest Strażniczką. Umie więc leczyć, zna właściwości wielu roślin. Umie władać piorunami i wiatrami, więc lepiej nie próbuj jej denerwować. Oprócz tych mocy, wykształciła się w niej moc, która sprawia, że potrafi rzucić na kogoś urok, np. zamienić kogoś w kamień, albo w drzewo.
Partner: Nie szuka. Boi się miłości.
Rodzina: matka: Olivia (*), ojciec: Gangster, brat: Piel (*)
Historia: Jej historia nie jest warta uwagi. Ale skoro tego wymagacie, to wam ją opowiem.
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami a dokładniej na ślicznej polanie tuż przy lesie z dzikiej klaczy Olivia i równie dzikiego ogiera Gangstera narodziła się mała, od zawsze biała klaczka, a zaraz po niej, jej brat bliźniak, kary Piel. Wszystko wiodło się jak w snach. Klaczka rosła i co dzień wraz z bratem cwałowała po tamtejszych terenach. Ale wtem w jej rodzinie zaczęły się kłótnie. Pomiędzy rodzicami. Olivia, jej matka, oskarżała jej ojca, Gangstera, że zdradza ją z inną klaczą. Jej ojciec po tych oskarżeniach ją rzucił. Olivia nie mogła się z tego podnieść, tak więc popełniła samobójstwo. To trwale odcisnęło się na psychice wtedy dwuletniej Faint. Ojciec, w niewiadomych dotąd jej powodów zabił jej brata. Ta kolejna rzecz sprawiła, że Faint załamała się i zamknęła się w sobie. Odeszła z tamtych terenów, obiecując sobie, że jeszcze znajdzie lepsze życie. I tak było. Znowu do pewnego czasu. W następnym stadzie do jakiego dotarła, był pewien przystojny ogier. Wszystkie klacze za nim się uganiały. Co tu ukrywać... Faint też się w nim podkochiwała. Nie mogła uwierzyć, gdy i ten wyznał jej, że to właśnie ją kocha. Miała więc partnera. Wszystkie klacze znienawidziły ją za to, że to właśnie ona z nim jest. Ciągle wymyślały o niej nowe plotki. Ale to na nic, Faint ze swoim partnerem była dla nich za silna. Jednak pewnego dnia... Ten po prostu do niej podszedł. I powiedział, że jej nie kocha. Wyśmiał jej brak urody. Powiedział, że jest do niczego. Skopał ją i po prostu odszedł. Faint jednak nie załamała się. Nie zmiękła bardziej. Ona wręcz stwardniała. Stała się chłodną, nie dająca po sobie poznać żadnych uczuć klaczą, której nic a nic nie obchodziło. Odeszła z tamtego stada. Wędrowała długi czas, przez niedostatki, susze i powodzie... Aż dotarła tutaj i postanowiła się tutaj osiedlić.
Właściciel: Rosenrot

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz