CD Szebry
-Nie obraź się, ale nie znoszę, gdy ktoś dyktuje mi warunki...-warknąłem.-A jeżeli już ktoś miałby tu kogoś odprowadzać, to z pewnością ja ciebie. Popatrz na swoją posturę... Naprawdę sądzisz, że miałabyś szanse w walce ze mną?? Podobnej budowy jest każdy ogier. Mógłbym cię bez trudu zabić. Nie mówię, że chcę to zrobić, ale czysto teoretycznie mógłbym.
Klacz popatrzyła na mnie niepewnie.
-Tak więc żadnych warunków...-syknąłem. -Traktujesz mnie jak równego sobie, albo przekonujesz się na własnej skórze kto rzeczywiście jest silniejszy. Proste.
Szebra?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz