CD Vito de Rain
Zauwarzyłam ogiera wałensającego się samego więc zagadałam:
-Nie powinieneś sam zapuszczać się tak daleko...
Odwrócił się przestraszony i już miał zareagować ale jak mnie zobaczył uspokoił się
- To dotyczy się też ciebie - zauwarzył niemiło, widać nie był duszą towarzystwa ale przecież tacy są potrzebni
- Może i tak ale jestem szpiegiem właśnie miałam iść na przeszpiegi ale
jeśli ciebie spotakałam to muszę cię odprowadzić chyba, że też jesteś na
jakimś zadaniu? - zapytałam równie opryskliwie jak on
- Nie za bardzo - przyznał
Vito de Rain?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz