niedziela, 9 lutego 2014

Od Noemi

Wędrowałam długo, długo jak nie wiem. Noc się już zbliżała Nagle na horyzoncie ujrzałam kasztanowatego ogiera. Szedł w towarzystwie gniadej klaczy. Ale on piękny! Złapał mnie za serce.. Cudowny, piękny.,... Idealny! Mam nadzieje, że ta co idzie obok niego to nie przypadkiem jego dziewczyna. Jest ta nadzieja. On jest... najpiękniejszy na świecie! Rzuciłam się w tamtym kierunku.
-Cześć - przywitałam go
-Kim jesteś? - spytała nieufnie klacz
-Nie twoja sprawa, moja droga - odrzekłam patrząc na nią dumnie - Jestem Noemi.
-Slayer - rzucił ogier
SLAYER! Cóż za cudowne imię!
-A ja Orania - odparła klacz - Ja idę, pa Slayer... - pożegnała ogiera i poszła.
''Wreszcie'' - pomyślałam
-Skąd jesteś? - spytałam
-Ze stada Mysterious Valley - odparł
-Zaprowadzisz mnie do ich alf?
-Jasne, spoko.
*Pół godziny później*
-I co, dołączyłaś? - spytał się Slayi, gdy wyszłam od alf
-Tak! - zaczęłam skakać ze szczęścia
-No to co teraz? - jakby się trochę zapytał
-Pokażesz mi tereny? Prooooszę - zaczęłam się do niego uśmiechać

Slayer? ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz