CD Black Prince
Spojrzałem na towarzysza, nie mogłem przestać się śmiać. Co on niby odwalił?
- Stary, co ty stać nie potrafisz? - powiedziałem przez śmiech.
- Bardzo zabawne! To ty zrobiłeś! - krzyknął na mnie żartobliwie. Po czym również zaczął się śmiać.
- Ja? Niby jak? - nadal nie mogłem powstrzymać śmiechu.
-
A bo ja Ci wiem. - wstał już i się otrzepał. Spojrzał na mnie z powagą,
co sprawiło, że zacząłem się śmiać jeszcze bardziej. - Mógłbyś się
zachowywać? - powiedział poważnie i wyniośle. Po czym spojrzał na mnie i
również wybuchł śmiechem.
- A z czego to panowie się tak śmieją? -
zapytała podchodząc do nas. Nie znałem jeszcze tej klaczy, zresztą
większości nie znałem.
Black Prince?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz