CD Szebry
-Nie.-odparłem twardo.
-Jak to "nie"??-zdziwiła się.
-Tak to.-odparłem, teraz już zirytowany. -Głupie pytanie, głupia odpowiedź...
-Więc nie idziesz ze mną?-zmrużyła oczy.
-Nie mam takiego zamiaru. -warknąłem. -Działaj sobie na własną rękę, ja nie mam zamiaru użerać się z durnymi klaczami, które myślą, że są pępkiem świata! Przyjmij do wiadomości to, że choćbyś nie wiem jak bardzo chciała, siłą mnie nie pokonasz. To po prostu niemożliwe, a ty mimo wszystko idziesz w zaparte... Wybacz, nie mam czasu na nawracanie takich jak ty. Mam nadzieję, że się więcej nie spotkamy.-mówiąc to, odwróciłem się i ruszyłem przed siebie, nie oglądając się nawet na klacz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz