czwartek, 6 marca 2014

Od Szebry

CD Dęblina

- Oczywiście, jak mogła bym odpuścić, chcę wszystko o nich wiedzieć a jak jakiegoś spotkam to spiorę mu zad - powiedziałam trochę w żarcie
- Bez przesady, ale miło by było zobaczyć takiego koniczka przerażonego - odpowiedział żartem za żart - więc idziemy?
- Tak i to jak najszybciej - powiedziałam pełna energii i po trochu nienawiści
Ruszyliśmy galopem w stronę umówionego miejsca zebrania. Byłam bardzo zadowolona, że jesteśmy tak zorganizowanym stadem i wiedzieliśmy co zrobić w danych sytuacjach czasem n ie fortunnych a czasem jak najbardziej. Zawsze byłam z mojego stada jak najbardziej dumna.

Dęblin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz