CD Dęblina
- Oczywiście, jak mogła bym odpuścić, chcę wszystko o nich wiedzieć a
jak jakiegoś spotkam to spiorę mu zad - powiedziałam trochę w żarcie
- Bez przesady, ale miło by było zobaczyć takiego koniczka przerażonego - odpowiedział żartem za żart - więc idziemy?
- Tak i to jak najszybciej - powiedziałam pełna energii i po trochu nienawiści
Ruszyliśmy galopem w stronę umówionego miejsca zebrania. Byłam bardzo
zadowolona, że jesteśmy tak zorganizowanym stadem i wiedzieliśmy co
zrobić w danych sytuacjach czasem n ie fortunnych a czasem jak
najbardziej. Zawsze byłam z mojego stada jak najbardziej dumna.
Dęblin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz