CD Arsena
Kiwnęłam pyskiem, obawiając się jednak tego, co ostatnim razem zabrało mi prawie wszystko. Wojna...
***
- Wygraliśmy... - uśmiechnęłam się, parę dni po zakończeniu wojny - Ale... szczerze mówiąc Midnight trochę przesadziła...
Nie mieliśmy w czasie wojny okazji, aby porozmawiać, więc teraz musieliśmy to nadrobić
- Ty i to współczucie... - Arsen pokręcił pyskiem
- To nie współczucie! - zaprzeczyłam, przytulając się do niego
(Arsen?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz