wtorek, 11 lutego 2014

Od Qerida

CD historii Nevady

Spojrzałem w bok, potem znów na klacz, następnie znowuż spojrzałem w górę.
-No więc tak... Mój mega ,,genialny plan" wygląda tak: Pójdziemy do Lasu Peeves i tam właśnie rozpocznę swój ,,genialny plan". Potem po przejściu całego...- podniosłem lewą brew
-Całego?- zdziwiłą się Nev
-Całego. Bez opuszczenia żadnego zakątka- uśmiechnąłem się
-No... Dobrze. Kontynuuj- zachichotała
-Potem pójdziemy razem do miejsca, które nazywa się Aleja Niebios, a tam mam dla ciebie coś specjalnego i, jak to mój plan, szalonego. Następnie wyruszymy w stronę Zatoki Gwiazd i Alei Róż- puściłem jej oczko- Zobaczysz będzie fajnie, a ja przy okazji się wyszaleję- zaśmiałem się.
-Mówiłam już kiedyś, że ci ufam?- przekręciła głowę.
-Hm... Tak.
-I, że jesteś za mnie odpowiedzialny?
-Yy... Tego nie pamiętam, ale ok.
-Oj Qerido, Qerido. Tak więc ruszajmy- odparła
-A co było mówione?- stanąłem w miejscu
Klacz spojrzała na mnie pytająco. Uśmiechnąłem się.
-Uśmiechnij się do mnie. Nie warto tracić takiego wspaniałego uśmiechu na tak pięknej twarzy- zachichotałem
Nevada uśmiechnęła się szeroko.
-I tak ma zostać, nawet jesli głazy zaczęły mówić i drzewa się walić- podszedłem obok niej i ruszyłem stępem.
<Nevada?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz